SPAL INTERNETOWĄ CZAROWNICĘ I ZACZNIJ OD NOWA W SOCIALU

6 maja 2016

Utworzone przez mediacom

„Spal czarownicę” – taki tytuł ma nowy singiel brytyjskiego zespołu Radiohead, który ukazał się 3 maja po długiej, pięcioletniej przerwie w płytowej działalności grupy. Utwór poprzedziła krótka, digitalowa kampania teaserowa, która idealnie łączy się z treścią tytułu. Czarownicą może być Internet i potężne social media. Radiohead postanowiło spalić je ogniem piekielnym, usuwając wszystkie treści ze swoich kanałów społecznościowych. Czy to im się opłaciło?

Czysta karta i wielki powrót

Tak, pierwszy singiel z nowej płyty Zespołu po 48h ma już ponad 8 mln wyświetleń w serwisie YouTube, a o niestandardowym pomyśle na wielki powrót napisały wszystkie muzyczne media. Domniemano, że działanie to może być związane z zakończeniem działalności grupy. Pomysł na odejście, nawiązujący być może do utworu „How to dissapear completely”, pochodzącego z najważniejszego albumu Radiohead, „Kid A”, byłby kuszącym zwieńczeniem kariery, jednak zespół powrócił. Od nowa rozpoczął komunikację, godząc się nawet ze Spotify (serwis ten był otwarcie krytykowany przez Thome’a Yorke’a, wokalistę grupy; więcej na http://natemat.pl/68337,thom-yorke-z-radiohead-juz-nie-na-spotify-wycofal-swoje-utwory-z-darmowego-serwisu).

Zamieszaj w kotle, zwróć na siebie uwagę

Kampania promocyjna albumu wciąż trwa. Mówi ona dużo o kondycji świata komunikacji digital. Wszystkie treści, które tworzymy, istnieją tylko przez chwilę, a najważniejsza jest ich obecność tu i teraz. Wszystko, co wcześniej zamieściło w sieci Radiohead nie ma już znaczenia, leży na digitalowym wysypisku informacji. Zaangażowanie w wysokim clutterze wywołuje się jakością, ale też poprzez zaskoczenie. Musimy zamieszać w kotle, zaprzeczyć status quo, aby zwrócić na siebie uwagę. Kolejny taki sam post na Facebooku utwierdza fanów w przekonaniu, że nie mamy już nic do powiedzenia. Radiohead pokazało, że aby opowiedzieć swoją markę warto mieć do dyspozycji czystą kartę.

Przemęczenie social mediami

Da się zauważyć przemęczenie social mediami, natłokiem informacji, który nie jest już filtrowany, lecz dociera do nas w związku z określonym budżetem reklamowym. To musi znaleźć swoje odzwierciedlenie w odsunięciu się naszych grup docelowych od tworzonych przez agencje treści. O tym wspomina nawet Stuu, jeden z największych i najbardziej wpływowych vlogerów w Polsce w swoim nowym vlogu. Ma dość namawiania do dawania łapek w górę, ma dość nagrywania bezwartościowych, generujących jedynie kliki filmów, jest zmęczony mitologizowaniem jego osoby i traktowaniem go jak guru. On również stawia na czystą kartę i chce spalić internetową czarownicę.

Pomyślcie o czarownicy gdy do głowy przyjdzie Wam kolejny content bez znaczenia. Zamieszajcie w kotle, zaprzeczcie status quo. Czy zdecydowalibyście się na skasowanie swoich treści z walla? Czy nie warto by było zacząć od nowa?

Powiązane wpisy

0 Comments

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

18 + 1 =

Share This